Tym razem czapeczka z wplecionym wzorem... a właściwie jej ostateczna wersja...
Trochę mnie cierpliwości nauczyła muszę powiedzieć... Zaczynałam ją kilka razy... Co prawda kiedyś robiłam coś z przeplataniem włóczki ale nie pamiętałam, że to jest takie wyzwanie... Wg mnie trzeba zdobyć trochę wprawy, żeby takie rzeczy robić. Ja wprawę zdobyłam przez te prucia 😄
Wzór się zmieniał... włóczka się zmieniała... Ostatecznie mamy biały akryl z niebieską wełną.
Zrobiłam pierwszy raz ściągacz, który ma się sam zawijać jedną z dwóch technik jaką poznałam.
Efekt końcowy pokazuję...
Główne techniki to soutache a kiedyś haft krzyżykowy, haft matematyczny oraz decoupage, szydełko, druty i inne techniki w śladowych ilościach w zależności od potrzeb: frywolitki, wiklina papierowa, szycie, koraliki i może coś nowego się urodzi...
niedziela, 8 marca 2026
Czepeczka z wplatanym wzorem...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz