poniedziałek, 4 czerwca 2018

Soutache 34. Pierwsze kolczyki z chwostami...

Kolczyki powstały z potrzeby chwili... kolorystyka dobrana do kreacji.... Kusiło mnie, żeby wykorzystać chwosty i się udało... miałam nawet pokusę, żeby je sama zrobić, ale dało się je kupić w ostatniej chwili w pożądanym odcieniu zieleni ...
Materiały: soutache chiński w odcieniu jasnej szarości, perełka szklana w odcieniu ciemniejszej szarości, koraliki toho, wykończenie stal antalergiczna.
Chciałam też uniknąć jak zwykle filcowania, więc wymyśliłam zasłonięcie końcówek kółeczkiem z soutache w odcieniu zgniłej zieleni. Z boku wygląda troszkę grubiej, ale wg mnie to i tak lepiej niż podklejanie filcem...a chwosty chyba jeszcze mi chodzą po głowie...





piątek, 1 czerwca 2018

Kolejne sznurki...

Kolejną pracą sznurkową jest komplet 3 dywaników do łazienki... Zrobiłam je  zwykłymi półsłupkami z pozostawieniem wyraźnej linii ślimaczka...Niestety nie daje się uniknąć dziurek po miejscach gdzie dodawane były oczka... Starałam się to robić losowo, żeby uniknąć efektu symetrii...
Średnica kółek to ok. 62cm. Na jedno poszło 2 motki sznurka 100m o średnicy 5mm. Do pracy użyłam szydełka nr 12.




niedziela, 20 maja 2018

Zaproszenia.

Trochę cisza ostatnio u mnie była bo nie było czasu na wpisy... ale między czasie się działo...
Jak zwykle pokazuję wszystko chronologicznie, więc muszę zacząć od zaproszeń...
Kolorystyka złoto-ecrue. Technika haft matematyczny (jednak chociaż pierwotnie pomysły były różne... ) W środku wydruk na kalce, czego niestety zdjęcie nie ujmie...




sobota, 17 marca 2018

niedziela, 25 lutego 2018

Komplet puf gotowy...

Zgodnie z planem zrobiłam kolejną pufę... mam już komplet... sznurek nie poszedł w odstawkę, więc możecie spodziewać się jeszcze nowych rzeczy... powoli jednak mam go dość... do pracy nad nim trzeba się przyzwyczaić, co widać chyba na pufach... pierwsza zielona wyszła bardziej "luźna" i jako pierwsza zdążyła być już dobrze "wypróbowana".  Przy splocie ciaśniejszym ręce bolą od wykonywanych ruchów... przy większych pracach trzeba pozycję dostosować do wykonywanej rzeczy żeby można ją było swobodnie przesuwać...  Wybrałam też taki splot, który wymagał wbijania się "pod spód" co też wymaga trochę siły...





poniedziałek, 1 stycznia 2018

Kolejna pufa...

Z nowym rokiem pokażę jeszcze ostatnią rzecz, którą skończyłam w starym roku...
Sznurek jeszcze nie poszedł w odstawkę... a w planach jest jeszcze jedna...




niedziela, 31 grudnia 2017

Jeansowa narzuta.

Przed świętami się nie wyrobiłam, żeby umieścić nowy wpis... ale przed Nowym Rokiem się wyrobię 😀 Wszystkim zaglądajacym Do Siego Roku !!!
Pokazana poprzednio pufa powstała niejako przy okazji robienia tej oto narzuty/pledu do pokoju młodszej pociechy... życzeniem było, żeby szwy widoczne były po prawej stronie...
Inspiracją były jakieś przykłady z netu, ale niestety nie mam linków pod ręką... 
Żeby szwy były postrzępione po pocięciu przygotowane kawałki zostały wyprane... utrudniło mi to trochę później zestawienie ich w jakiś logiczny sposób wg wymiarów bo się po drodze nieco zmieniły... Kawałków nie ciełam jednak wg jakiegoś szablonu tylko ich wielkość podyktowana była wielkością i szerokością ciętych spodni... potem przy szyciu dopasowywałam je ze sobą...
Najpierw szyłam paski poziome, potem układałam je obok siebie i zszywałam etapami. Całość narzuty ma wymiary ok. 140x200cm. W planach było jeszcze podszycie narzuty po lewej stronie polarkiem, ale ostatecznie z tego zrezygnowałam... nie potrzebuję jej usztywniać, a dodatkowe szwy, które trzeba byłoby przeszyć po wierzchu trochę popsułyby mi wizję i szwy by jeszcze bardziej przyplasły... poza tym brzegi też musiały być postrzępione...
Poniżej zdjęcia niestety z lampą bo taką mamy aurę...





wtorek, 7 listopada 2017

Dywanik ze sznurka bawełnianego

Kolejna duża rzecz... dywanik zrobiony na szydełku ze sznurka bawełnianego w kolorach cappucino i czekolada (bo może nie widać tego na zdjęciach...) Wielkość ok. 140 x 50cm. dopasowana jak widać do zapotrzebowania... Poszło w sumie 6,5  motków po 100m więc dywanik jest dosyć ciężki... Po raz pierwszy robiłam na szydełku plastikowym i szczerze wszystkim polecam. Wzór wymaga dosyć dużo cierpliwości bo trzeba się wbijać od tyłu w zaciśniętą nitkę, a szydełko jest śliskie i bardzo to ułatwia...
Myślałam, że będzie się ślizgał po płytkach ale nie jest tak źle...






niedziela, 22 października 2017

Jeans w roli głównej...

Jakiś czas temu natknęłam się na pinterest na fajne rzeczy zrobione ze starych jeansów.... a że u mnie takich dostatek to postanowiłam dać im drugie życie... w planach jest coś innego, ale w trakcie cięcia wpadłam na pomysł odświeżenia pewnej pufy... pufa/skrzynia mieści trochę skarbów, więc mogłaby jeszcze trochę posłużyć... no i fajnie mi będzie pasować do kompletu...
Poniżej zdjęcie przed i po... wykorzystałam dół nogawek, żeby było ładne zakończenie. Jeansy były z lycrą, więc super dało się obciągnąć i dopasować...




niedziela, 8 października 2017

Soutache 32. Szary minimalistyczny komplecik...

Komplecik składa się z bransoletki i klipsów. Baza bransoletki była gotowa, dodałam tylko mały elemencik, który miałby ożywić całość... do kompletu minimalistyczne klipsy... Chciałam żeby komplecik mógł być używany również na co dzień, więc nie jest zbyt przytłaczający. Soutache w dwóch odcieniach szarości, koraliki w kolorze srebrnym. Bransoletka ze sznurków woskowanych, posiada antyalergiczne wykończenie z regulowanym zapięciem... Jeżeli się komuś spodoba będzie do sprzedania...