poniedziałek, 21 listopada 2022

Dla dziewczynek z kucykiem...

Prosta czapeczka w kolorze brązu i czerwieni wykończona jest na górze gumką. Rozwiązanie idealne dla dziewczynek z kucykiem. Włosy można zostawić na zewnątrz i fryzura się nie zepsuje... Posłużyłam za modelkę ze swoją ponoć małą głową... i na mnie jest maksymalnie rozciągnięta. 






 

niedziela, 20 listopada 2022

Moherowy zawrót głowy...

Czapa z prawdziwego moheru.... z pewexu... Piszę czapa bo wyszła dosyć gruba więc i ciepła... Dla zmarzluchów albo na super zimę... Klasyczny wzór tym razem bez udziwnień. Zrobiona na szydełku. 







niedziela, 13 listopada 2022

Czapka - komin dla kogoś kto nie ma gdzie podziać włosów pod czapką....

Kolejna czapeczka to takie 2w1... Pomysł ogólny z internetu... Generalnie czapeczka jest wiązana czyli fajne rozwiązanie dla dziewczyn z długimi włosami, które nie mieszczą się pod czapką, Kucyk, koczek czy co tam kto wymyśli, można zostawić na zewnątrz. Czapeczkę z dowolną wielkością "dziury" można zawiązać w kokardkę. Po całkowitym rozciągnięciu czapeczka przekształca się w cieplutki komin.







piątek, 11 listopada 2022

Czapka trójkolorowa dla kilkulatka.

Kolejna czapka powstała na szydełku. Parę nowości jak dla mnie... Pierwszy raz robiłam ściągacz szydełkowy, może nie jest to taki dokładnie jak podają wszędzie, ale mi się podoba... 
Czapka powstała na podstawie tutorialu Crochet Apache Tears, który jest do podejrzenia TU.
Jest opis i filmiki, więc bez problemu można ogarnąć. Czapeczka zrobiona podwójną nitką więc wyszła fajnie gruba na zimę... 







środa, 9 listopada 2022

Uroczy kapelusik z mega pomponem...

Już w tamtym roku obiecałam sobie, że muszę z zapasów włóczek trochę zejść... Mam różne kolorki w pojedynczych przeważnie motkach i powstał pomysł, żeby porobić czapeczki, może mitenki... zobaczę co mi do głowy przyjdzie 😉 to takie moje wyzwanie... Jak na razie idzie całkiem dobrze, mam już dwie... na dziś maleństwo dla dzidziusia... Uroczy kapelusik z dużym pomponem. Myślę, że fajnie by się prezentował na sesjach zdjęciowych... Niestety modela/modelki nie mam 😉







poniedziałek, 7 listopada 2022

Soutache 195. Halloweenowe kolczyki...

Nie były zaplanowane... Tak jakoś mnie naszło po wyzwaniu na hallowenowe tło grupy... Nie mam nic w takich kolorach pomijając czerń... a i to w sumie z jedne kolczyki... A w zasięgu wzroku były ostatnio zakupione przydasiowe guziki (przy okazji kupna obręczy na łapacz snów...) Guziki śliczne... Czerń pasowała mi idealnie... i tym sposobem w połączeniu z hematytami powstała kolejna czarna para kolczyków.

Szczegóły techniczne:
sznurek polski wiskozowy + polski poliestrowy z połyskiem
długość całkowita ok. 9cm
szerokość max 4,5cm
średnica guzika ok. 2,5cm
koraliki hematytowe i w kolorze hematytu + toho







niedziela, 6 listopada 2022

Miętowy łapacz snów...

Pora na przerywnik w sutaszu... Na zamówienie siostrzenicy powstał sobie łapacz snów... Kolorystycznie miało być miętowo-szaro z przewagą mięty. Docelowo ma wisieć na ścianie... Średnica koła 30cm, więc miałam pole do popisu... Dobrałam sobie odpowiedni wzór na środeczek i okazało się, że muszę przerabiać, bo cały się nie zmieści... Dodatki to pomponiki i koraliki. 






 

niedziela, 30 października 2022

Soutache 193. Zakładka/brelok z piórkami...

Kolejna praca miała kilka źródeł inspiracji... Po pierwsze tutorial na piękną koronkę wokół kabaszonu... Po drugie wyzwanie na wykorzystywanie zaległych przydasi... I po trzecie szukając piórek do łapacza snów okazało się, że mam ich całkiem sporo w kolorach i rozmiarach, które zazwyczaj nie wykorzystuję... I po czwarte kolczyki z piórkami Katarzyny, które ostatnio często wpadają mi w oko... no boskie ale nie mój styl....

Tak więc do zrobienia koronki wykorzystałam pojedynczy kaboszon tzw. kocie oko. Kilka razy prułam, żeby mi koniecznie wyszło tyle koralików do podzielności co trzeba... ale w końcu się udało. Jak natknęłam się na piórka to potem poszło już gładko. Do pracy tym razem wykorzystałam sznurek polski wiskozowy, z którym mi nie po drodze, więc to jest ten zalegający przydaś... 
Zakończenie zrobiłam z metalowym kółeczkiem, które można wpiąć do kluczy. Dodatkowo dałam kawałek sznurka w ramach ozdobnika, lub do wykorzystania jako zakładka do książki.




   

niedziela, 23 października 2022

Soutache 192. Kolczyki z różyczkami.

Na pewnej grupce powstało wyzwanie, żeby zrobić coś z przydasi, które leżą już latami... Takich przydasi u mnie zatrzęsienie, ale w oczy wpadły zakończenia do bransoletek. Generalnie wykorzystuje się je przy robieniu zwykłą techniką, a ja sobie wymyśliłam żeby je jakoś do sutaszu wykorzystać...  No i chyba się udało... Mi się takie połączenie bardzo podoba. Do tego dodałam jeszcze inne metalowe przydasie, które sobie czekały... 

Dane techniczne:
Sutasz polski w kolorze morskim (nr 34)
Całkowita długość 9,5cm
Szerokość 2,5 cm