Historia zawieszki jest taka, że z ostatniego kompletu został mi jeden wiosenny koralik ale zabrakło sznureczków... przy kolejnych zakupkach uzupełniłam braki i pomyślałam, że zaraz ją dorobię bo jak się odwlecze to już nigdy nie powstanie... i tak też zrobiłam... a druga kwestia, że jakoś weny brakło na coś innego...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz