niedziela, 30 kwietnia 2017

Soutache 26. Srebrny komplet z niespodziewanym zakończeniem...

Komplecik zrobiony już dawno czekał na zakupki... Dokładnie wymierzone końcówki okazały się idealne, ale przy wykańczaniu czekała mnie niespodzianka... W wyniku tej niespodzianki powstał niespodziewanie inny pomysł... pomalowanie...
Strasznie tajemniczo to wszystko zabrzmiało... ale o to chodziło... 😏





sobota, 11 lutego 2017

Soutache 25. Bransoletka z zielonymi kryształkami.

Druga bransoletka z zielonymi kryształkami mi się bardziej podoba a Wam?
Chyba przez to, że jest stonowana i ma więcej pasemek soutache... takie bardziej klasyczne i proste formy bardziej mi się podobają... następna rzecz będzie jeszcze bardziej klasyczna bo z perełkami, ale nie wiem kiedy ją pokażę bo nie mam jeszcze zakończeń... ale zakupki już planuję...
Użyte materiały: kryształki to plastikowe koraliki w kształcie fasetowanych oponek, jak widać dużo wystają po bokach... soutache chiński w kolorze jasnego beżu, zapięcie antyalergiczne z łańcuszkiem.





sobota, 4 lutego 2017

Soutache 24. Bransoletka soutache w kolorach zieleni...

Pierwsza w tym roku powstała bransoletka. Koraliki trochę sobie czekały w kolejce bo pomysł na taką bransoletkę już się zrodził dawno...  trochę żałuję że nie dałam po dwie nitki z koloru, ale wpadłam na to dopiero jak ją skończyłam... i powstała z tej inspiracji kolejna... na drugim zdjęciu ją widać a szczegóły następnym razem... Koraliki są w kształcie tzw. oponki więc dużo wystają jeszcze po bokach, właściwie to koraliki będą częściej stykały się z ręką...Zakończenie wklejką z regulowanym łańcuszkiem, ale jakoś trudno mi jest dobrać zawsze odpowiedni rozmiar...
Planuję ją sprzedać, więc jakby ktoś był zainteresowany proszę dać znać...




piątek, 3 lutego 2017

Soutache 23. Naszyjnik z elementami soutache.

Ostatnia moja praca z 2016 r.... Skończyłam dosłownie w Sylwestra... Naszyjnik zrobiony wg mojego pomysłu z aktualnie posiadanych materiałów... Kwiatki z materiału typu tafta w kolorze wrzosowo-fioletowym i brudnego oliwko-brązu (nie wiem jak nazwać ten odcień...) Dobrany kolorystycznie soutache, Koraliki zwykłe w kolorze fioletowym i benzynowe.
Kółeczka pierwotnie miały być broszkami, ale pomyślałam, że można też zrobić taki naszyjnik.





wtorek, 13 grudnia 2016

Lniana przeróbka.

Dla uważnie śledzących polecam lekturę wcześniejszego posta na temat tego naszyjnika... pisałam o tym, że ceramiczne ciężkie koraliki przesuwają cały naszyjnik ku dołowi, więc postanowiłam go przerobić... i wyszło coś takiego:


niedziela, 11 grudnia 2016

Soutache 22. Dwufunkcyjne szarości...

Broszka może przekształcić się w naszyjnik... Pierwsza moja praca z kaboszonem ceramicznym. Niestety kaboszon trochę wysoki więc musiałam kombinować z dodatkowymi koralikami...  dodatkowo jakieś żółte przebarwienia miał od wypalania...  na zdjęciach w dwóch propozycjach zawieszenia również jako zawieszka....





sobota, 23 kwietnia 2016

Lniany naszyjnik z koralami ceramicznymi.

Tutaj chyba pierwszy taki naszyjnik pokazuje (chętnych do obejrzenia poprzednich zapraszam do poprzedniego bloga...) Tym razem lnu jest dużo... tak dużo, że nie miałam odpowiednich wklejek, w których zmieściłby mi się cały pęk niteczek... musiałam więc wymyślić inne zakończenie do zapięcia...
Ceramiczne korale niestety są ciężkie, więc całość trudno jest utrzymać w miejscu które im przeznaczyłam... jednym słowem w noszeniu po prostu się przekręca... to taka przestroga dla tych, którzy ewentualnie taki myślą robić lub kupić. Całość oczywiście zabezpieczona impregnatem.




sobota, 16 kwietnia 2016

piątek, 15 kwietnia 2016

Soutache 21. Bawole oko w prostej oprawie...

Kolejna rzecz jaką zrobiłam, to reanimacja broszki z bawolim okiem... bardzo dawno nie była używana... a teraz myślę, że może będzie częściej... nie mam jej zdjęć przed, ale łatwo sobie ją wyobrazić bo zawierała tylko przyklejony kamień...
Dosyć ciężko się ją robiło... podkleiłam najpierw filc, do którego doszywałam sznurki... przeszkadzała ostra szpilka, o którą często zawadzałam... ale efekt końcowy mi to wynagrodził...




piątek, 8 kwietnia 2016

Soutache 20. Proste malutkie kolczyki...

Dawno nie zaglądałam, a trochę się nazbierało do pokazania...
Na początek znowu kółeczka... 
Wykorzystałam ślicznie zdobione srebrne sztyfty oraz sznurki soutache w kolorze morskim. Soutache jest chiński, więc zakończenia wyszły dosyć ładne, sznurek ładnie równo się układał... szybka i fajna robótka na jeden wieczór...