niedziela, 19 kwietnia 2020

Soutache 61. Morski komplet.

Dzisiaj zrobiłam zdjęcia najnowszej pracy... jest to zestaw naszyjnik i kolczyki z kaboszonami w oryginalnym kształcie. Były to w zasadzie zestaw do naszyjnika bo one mają dziurki i wystarczyło może dodać koraliki między mini, bazę i gotowe... ale mnie zainspirowały żeby opleść je sutaszem...
Kaboszony obszyłam sznurkami polskimi w kolorze morskim i zielonym. Do tego pasowała mi uniwersalna czerń... Pierwszy raz obszywałam brzegi sznurkiem skręcanym...
Całość wyszła jak na moje prace dosyć duża i masywna... Kolczyki mają długość ok. 7cm, naszyjnik 11,5 x 13cm. Kaboszony miały imitować naturalny kamień azuryt brazylijski więc same w sobie są dosyć ciężkie... najtrudniej doszywało się do siebie największe części...




czwartek, 16 kwietnia 2020

Soutache 60. Kolczyki kółeczka.

W obecnych czasach sporo fajnych filmików dziewczyny robią, więc korzystając z kolejnego zrobiłam expressowe kolczyki. Sznurek dostałam kiedyś w gratisie i planowałam szczerze mówiąc zrobić wisior… ale kolczyki wg mnie fajnie wyszły... Jak zrobiłam to doszłam do wniosku, że wypróbuję też taką koroneczkę... podobno jest inspirowana frywolitką... Fajny filmik jak robić kółeczka można obejrzeć na grupie FB Sznurki Agnieszki, jak wkleję linka to chyba nie uda się tam wejść bo grupa jest zamknięta...







wtorek, 14 kwietnia 2020

Soutache 59. Energetyczny komplecik.

Wisiorek zrobiony na warsztatach z fali (dla zainteresowanych można obejrzeć go u Ewy), a do niego dorobiłam  podobne w stylu kolczyki... Kolorystyka już chyba letnia... polski sutasz niebieski + kobaltowy oraz słoneczny żółty chińczyk. W roli głównej baza z druzy z fajnym połyskiem... Połączenie matowego sznurka polskiego z połyskiem żółtego chińczyka bardzo fajnie się prezentuje...




niedziela, 12 kwietnia 2020

Soutache 58. Eleganckie kolczyki z chwostem.

Kocie oczka w kolorze brzoskwiniowym oplotłam ściegiem peyote toho 15. Chwosty wykonałam z nici poliestrowych już dosyć dawno... tak planowałam opleść je koralikami, ale mi się nie spieszyło... zainspirował mnie kurs na opaskę koralikową zamieszczony przez Ewę w Skarbcu Ewy (dla zainteresowanych link TU). Wcześniej robiłam już taką koralikową czapeczkę ale z koralików toho 11, więc było łatwiej i szybciej... ale efekt bardziej mi się podoba z 15-tnastkami...
Do całości dobrałam matowy polski sznurek w kolorze błękit pruski (ze Skarbca Ewy).
Chwosty są dosyć długie (całość 12,5cm), więc forma musiała być prosta... bez szaleństw... zrezygnowałam nawet z dodatkowych koralików w omedze...



czwartek, 12 marca 2020

Soutache 57. Komplecik robiony na wyzwanie...

Oczywiście miało być coś innego niż wyszło... ale wyszło jak wyszło...
spinka typu klamra i dwie spinki żabki, ale jeszcze nie mają wykończeni więc może się coś zmienić...



sobota, 29 lutego 2020

Soutache 56. Zestaw z zoisitami.

Zestaw składa się z okazałego jak dla mnie wisiora i kolczyków. Powstał zainspirowany kamieniami... sznurki z różnych stron świata... chiński, turecki i polski...




niedziela, 2 lutego 2020

Soutache 55. Spineczki.

Takie spineczki powstały jako kolejna w tym roku sutaszowa praca. Najpierw miały być dopasowane do fioletowych kokardek stąd kolorystyka... ostatecznie naklejone ozdoby na bazę spinki... tak że jest od końca do końca... aż dziw, że nie widać jej na zdjęciu... Ciekawa jestem jak to się będzie trzymać...


sobota, 1 lutego 2020

Soutache 54. Przytulne zimowe kolczyki.

Kolczyki zawieszki powstały z greckiego misiaczka. Kaboszon sweterkowy ze Skarbca Ewy. Pierwotnie myślałam, że będą wisiały na takim długim biglu, ale po przymierzeniu stwierdziłam, że jednak są na to za długie... Obecnie założyłam je na zwykłe bigle…



czwartek, 16 stycznia 2020

Soutache 53. Zimowy komplecik do pracy.

Ostatnim rzutem na taśmę w starym roku powstał komplecik do pracy. Komplecik to kolczyki na dłuuugich biglach i zawieszka o minimalistycznym wzorze kółeczek... czyli to co tygryski lubią najbardziej...
Sznurki to jesienna kolorowa wersja od Agnes, którą dostałam gratis przy okazji zakupków oraz czarny chińczyk... Okazało się, że to fajne połączenie bo ogrom kolorów mnie przerasta i musiałam to uspokoić... jednocześnie wydaje mi się, że takie połączenie trochę uspokoiło i uporządkowało kolorowe sznurki...
Komplecik powstał dosłownie w Sylwestra... tak szybko się robiło, że w zasadzie zostało mi doczepienie krawatki i bigli, oraz podszycie...  Kolczyki są dwustronne zaś zawieszka minimalistycznie podszyta filcem...

Tak oto się prezentuje...







wtorek, 7 stycznia 2020

Soutache 52. Niespodzianka... i po niespodziance...

Kolejna zrobiona rzecz  musi poczekać z publikacją bo to będzie niespodzianka... 
Już mogę zdradzić co powstało po drodze, więc to robię.... a więc... do kompletu z kolczykami powstała złoto-różowa bransoleta...