Takie różyczki mam zdobyczne... nie wiem niestety z czego są a mają płaski tył i dziurkę. Stanowiły dla mnie niejako wyzwanie... Pierwotnie miały kolorystycznie być łączone tylko z czarnym... ale jak to u mnie bywa coś tam jeszcze dodałam... Taka wersja znacznie bardziej mi się podoba.
Główne techniki to soutache a kiedyś haft krzyżykowy, haft matematyczny oraz decoupage, szydełko, druty i inne techniki w śladowych ilościach w zależności od potrzeb: frywolitki, wiklina papierowa, szycie, koraliki i może coś nowego się urodzi...
wtorek, 29 marca 2022
niedziela, 27 marca 2022
Soutache 161. Kolczyki z różanymi kaboszonami...
Kolczyki z kaboszonami różanymi w niespotykanym u mnie połączeniu... Jak kupowałam kaboszony to na myśl by mi nie przyszło, że będą w zielonej oprawie... a tu proszę... powstała całkiem wesoła kompozycja z ażurową spódniczką... Do kaboszonu dodałam też złoty sznurek, żeby nawiązać do motywu.
czwartek, 24 marca 2022
Soutache 160. Wisior z ważką...
Piękna ważka stała się przewodnim tematem wisiora... pasowała mi w dodatkach srebrno-szaro-czarnych. Srebrne są też sznurki sutaszowe, ale średnio udało mi się to ująć na zdjęciach. W założeniach początkowych ważka miała być skierowana do góry, ale jak to zwykle w planach bywa trochę się rozjechały...
niedziela, 20 marca 2022
Soutache 159. Zawieszka w klasycznym połączeniu kolorystycznym...
Zdjęcia doczekały się w końcu obróbki... Jakoś nie było wcześniej mocy...
Zawieszka w zawsze do siebie pasującym zestawie kolorystycznym czyli granat z czerwienią. Parę rzeczy zrobiłam już w takiej kombinacji i nadal mi mało...
niedziela, 20 lutego 2022
Soutache 158. Zimowe kolczyki.
Kolczyki powstały dzięki wyzwaniu w grupie FB (szczegóły TU). Podgląd niestety tylko dla członków grupy.
Dopiszę więc, że biżuteria miała być zimowa w kolorach również zimowych a dodatkowo miała zawierać jakiś zimowy element. Połączyłam różne sznurki i efekt wyszedł dosyć ciekawy... Jako zimowy element dodałam śnieżynki.
Niestety zdjęcia nie oddają efektu końcowego...
poniedziałek, 14 lutego 2022
Soutache 157. Powiew lata.
Bransoletka powstała na letnie wyzwanie... takie połączenie kaboszonów z kolorem morskim chodziło mi po głowie już dawno... Bransoletka miała być prościutka... ale oczywiście zaczęłam kombinować i wyszła jaka wyszła... czyli sznurki same się układały... Tym razem w roli głównej jedwab grecki...
niedziela, 13 lutego 2022
Soutache 156. Jesienny wisior...
W roli głównej kaboszon ceramiczny pokaźnych rozmiarów... Początkowo miał być otoczony brązami, ale jakoś po przymiarkach wydało mi się to za ponure połączenie... i tak powstała wersja z nieśmiertelną zielenią... taką zgaszoną jesienną...
W tej pracy pierwszy raz wszywałam taką wersję koralików toho... efekt mi się podoba, pewnie trzeba go będzie niedługo powtórzyć...
niedziela, 6 lutego 2022
Soutache 155. Trochę kwadratowo...
Kwadratowe kaboszony (szklany i z żywicy) oraz sześcianiki hematytu zamknęłam w klasyczną formę... Chciałam się pobawić z przyszywaniem takich sześcianików oraz szyciem ozdobnego sznurka prążkowanego... Kolor sznurków dopasowany kolorystycznie do kaboszonów... Tym razem sznurki polskie w roli głównej.
poniedziałek, 31 stycznia 2022
Soutache 154. Kolczyki z howlitem.
Poszperałam w przydasiach i w oko wpadły mi howlity... Nie miałam tylko pomysłu jakie kolory sznurków do nich by pasowały... aż w końcu olśniło mnie, że uniwersalna czerwień... Dodałam kulki jadeitu, trochę toho i jakoś mi czegoś brakowało... i znowu olśnienie... na wykończenie sznurek skręcany... Nie mam za dużo doświadczenia z tym sznurkiem, może trzeci raz przyszywałam... ale chyba wychodzi mi coraz sprawniej...
Soutache 153. Pierwsza praca w roku 2022...
Jako pierwsza w tym roku powstała przypinka do czapki...
Wyciągnęłam sfatygowaną już czapkę... ale bardzo ją lubię... i wymyśliłam że pasowałoby zrobić do niej przypinkę... W zimie kolczyków raczej nie noszę bo pod czapką niewygodnie... a tęsknota jest...











