niedziela, 2 lutego 2020

Soutache 55. Spineczki.

Takie spineczki powstały jako kolejna w tym roku sutaszowa praca. Najpierw miały być dopasowane do fioletowych kokardek stąd kolorystyka... ostatecznie naklejone ozdoby na bazę spinki... tak że jest od końca do końca... aż dziw, że nie widać jej na zdjęciu... Ciekawa jestem jak to się będzie trzymać...


sobota, 1 lutego 2020

Soutache 54. Przytulne zimowe kolczyki.

Kolczyki zawieszki powstały z greckiego misiaczka. Kaboszon sweterkowy ze Skarbca Ewy. Pierwotnie myślałam, że będą wisiały na takim długim biglu, ale po przymierzeniu stwierdziłam, że jednak są na to za długie... Obecnie założyłam je na zwykłe bigle…



czwartek, 16 stycznia 2020

Soutache 53. Zimowy komplecik do pracy.

Ostatnim rzutem na taśmę w starym roku powstał komplecik do pracy. Komplecik to kolczyki na dłuuugich biglach i zawieszka o minimalistycznym wzorze kółeczek... czyli to co tygryski lubią najbardziej...
Sznurki to jesienna kolorowa wersja od Agnes, którą dostałam gratis przy okazji zakupków oraz czarny chińczyk... Okazało się, że to fajne połączenie bo ogrom kolorów mnie przerasta i musiałam to uspokoić... jednocześnie wydaje mi się, że takie połączenie trochę uspokoiło i uporządkowało kolorowe sznurki...
Komplecik powstał dosłownie w Sylwestra... tak szybko się robiło, że w zasadzie zostało mi doczepienie krawatki i bigli, oraz podszycie...  Kolczyki są dwustronne zaś zawieszka minimalistycznie podszyta filcem...

Tak oto się prezentuje...







wtorek, 7 stycznia 2020

Soutache 52. Niespodzianka... i po niespodziance...

Kolejna zrobiona rzecz  musi poczekać z publikacją bo to będzie niespodzianka... 
Już mogę zdradzić co powstało po drodze, więc to robię.... a więc... do kompletu z kolczykami powstała złoto-różowa bransoleta...  








poniedziałek, 6 stycznia 2020

Soutache 51. Znowu kolczyki i znowu różowo-złote...

Dostałam super przesyłkę z kocimi oczkami, i musiałam zrobić kolejną wersję różowo-złotą... no po prostu musiałam.... i taka oto się prezentuje...




środa, 1 stycznia 2020

Soutache 50. Kolczyki w nietypowej jak dla mnie kolorystyce...

Róż w połączeniu ze złotem.... Kolczyki zrobione na prezent, w kolorystyce dopasowanej do właścicielki...  Miałam najpierw obiekcje co do tego jak to połączyć... zebrałam co miałami i wyszło coś takiego....
Sznurki to różowy chińczyk i złoty grecki ze Skarbca Ewy... Złoty jest super... muszę uzupełnić zapasy... Koraliki perłopodobne i różne z posiadanych zbiorów...
Pierwszy raz wykorzystałam takie długie koraliki i powiem że nawet mi się spodobało... taki ażurowy efekt dają...
A z innych nowości wymyśliłam sobie, że ubogacę swój podpis na zdjęciach ;-)
To pierwszy wpis w tym roku więc wszystkim odwiedzającym życzę żeby był lepszy niż poprzednie ;-) , spełnienia marzeń, i żeby udało się zrobić postanowienia noworoczne ;-)
I pomyślałam sobie że wstawię tu link do filmiku, na który się ostatnio natknęłam... może ktoś też się z nim zidentyfikuje i mu się przyda... Ba-Ha-Art mówi parę słów prawdy dla osób, które chcą rozpocząć działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży rękodzieła. Nie jest to oczywiście celowa promocja... Filmik TU.





i jeszcze tyłeczek


sobota, 28 grudnia 2019

Soutache 49. Czerwone kolczyki.

Jeszcze mam trochę rzeczy z tego roku do pokazania...  więc muszę się spieszyć ;-)
Czerwone kolczyki na życzenie... dodałam czarny kolor dla kontrastu i wyszło coś takiego...
Kolczyki są dwustronne. Zrobiłam kwiatuszki z filcu dla ukrycia sznurków bo koralikami wyszło mi jakoś grubo...





piątek, 27 grudnia 2019

Soutache 48. Mieniące kolczyki do sylwestrowej kreacji...

Właśnie spostrzegłam, że napisałam już 100 wpisów... chyba trzeba to jakoś uczcić ;-) muszę pomyśleć jak...
A teraz unikalne kolczyki mieniące się w odcieniach zieleni i niebieskiego. Idealnie nadają się do ozdobienia prostej kreacji...
Szczegóły techniczne:
Wykonane są pracochłonną techniką soutache. Długość całkowita ok. 12cm. Szerokość max. ok. 3,6cm.
Bigiel antyalergiczny. Tył podszyty mieniącym się materiałem dopasowanym kolorystycznie.
Sznurki soutache polskie (Skarbiec Ewy) i grecki mieniący lurex od Agnes.





Soutache 47. Wisior letni...

W letnich kolorkach... wisior trochę można powiedzieć z odzysku, bo w normalnym noszeniu zaczęła mi z tyłu schodzić powłoka, tak, że pozostawał zielony pyłek na dekolcie.... i wisior poszedł w odstawkę.... wymyśliłam, że przecież można go opleść i w ten sposób odzyska drugą młodość...
Zaczęłam jeszcze w wakacje, ale jakoś brakowało mi wykończenia... traf chciał, że trafiłam na te zielone wstążeczkowe różyczki i jakoś mi się wkomponowały... mam jeszcze dylemat czy dokleić listki... czy to już nie będzie za dużo... do lata może się zdecyduję... a może ktoś poradzi...



Znalazł się ktoś kto poradził, więc poniżej wersja ostateczna wraz z wykończeniem i pokazaniem jak wyglądał tył przed zmianami... można powiedzieć, że to taki recykling...






niedziela, 15 grudnia 2019

Soutache 46. Zestaw jesienny.

Najpierw zaczęło się chyba od tego, że udało mi się obejrzeć kurs Agnes Agnieszka Dabrowska na robienie  kółeczek/ślimaczków... Potem postanowiłam zrobić nowszą wersję mojego komplecika z kółeczek bo jak go teraz oglądam to płakać się chce... Jak dostałam greckie misiaczki i spróbowałam robić kółeczko wg szkółki Agnes to samo się robiło.... olśnienie... do tego dodałam w końcu musztardowy sznurek polski ze Skarbca Ewy i tak powstał komplecik wzorowany (bo oczywiście identyczny mi nie wyszedł) na takim sprzed lat... jak widać jest różnica...





i dla porównania stare na wzór...