niedziela, 16 maja 2021

Soutache 122. Kolczyki z taśmą cyrkoniowo-perełkową...

Kolczyki w takich kolorach chodziły mi po głowie już dawno... a jak kupiłam ciekawą taśmę cyrkoniowo-perełkową to musiały w końcu powstać... nie mogłam się powstrzymać, żeby nie spróbować jej użyć... 

Taśma ma szerokość 2mm, więc dobrałam do kompletu delikatne sznurki tureckie. Taśma jest w okuciu złotym, więc zastosowałam też złote bigle...  

Wymiary: 7,5 x 2,5cm







wtorek, 11 maja 2021

Soutache 121. Jeansowy recykling...

Taki pomysł wpadł mi kiedyś do głowy.... z jeansów zrobiłam narzutę, pufę... i mam jeszcze trochę resztek... oczywiście niczego nie wyrzucam bo jak widać się przydaje...

Na kaboszony wykorzystałam szwy boczne... Chciałam żeby pozostał widoczny boczny szew... bo to tak odzwierciedla jeansowy charakter... 

Jakoś najbardziej pasował mi do kompletu czerwony kolor... 

I trochę szczegółów technicznych: średnica kolczyków ok. 4,5cm, sznurki polskie, koraliki, podszycie skórką ekologiczną, bigle antyalergiczne.






 

niedziela, 9 maja 2021

Soutache 119-120. Zawieszki z zegarem.

Kolejny projekt to zawieszka z kaboszonem z motywem zegara. Taki wzór spodobał się synowi... Dopasowałam do niego stonowane kolory bo to miała być męska wersja... Syn rozkosznie stwierdził jednak, że będzie za duża więc zrobiłam drugą...
Tym sposobem mamy dwie wersje zawieszki... 

Większa ma wymiary 4x6 cm, zaś mniejsza 3,5x4,5cm.
Tym razem wykorzystałam sznurki polskie.








poniedziałek, 3 maja 2021

Soutache 118. Zestaw z uroczymi kaboszonami...

Kaboszony miały być z błyskiem, ale okazało się że takiego błysku jak się spodziewałam to nie ma... więc dodałam go używając sznurka metalizowanego... i myślę, że to znacznie ożywiło całość...

Zestaw składa się z kolczyków i zawieszki. Kaboszony są wielokolorowe, więc użyłam praktycznie jednego koloru sznurka... myślę, że to lepiej oddaje ich urok... Dodatkowe ozdobniki w postaci koronki i mini kwiatuszków metalowych.

Po raz pierwszy zrobiłam krawatkę z koralików, która strasznie mi się zawsze podobała... Wyszło ślicznie... dzięki tutorialowi z KORALLO

Użyte materiały: sznurek poliestrowy grecki, koronka grecka w kolorze złotym, kaboszony gotowe, koraliki TOHO 11. Podszycie kolczyków materiałem brokatowym.

Wielkość: kolczyki ok. 8x3cm, zawieszka ok. 5x6,5cm.






niedziela, 2 maja 2021

Soutache 117. Eleganckie kolczyki...

Cudny sznurek metalizowany i taśma cyrkoniowa zainspirowały mnie do następnej pracy... Tym razem kolczyki w kolorze białym z dodatkiem błyszczących dodatków w kolorze różowego złota... Cudnie się mienią...

Niestety nie mam bigli w tym kolorze... więc musiałam zamówić... na jednym ze zdjęć to co planuję...  nie wiem jednak jak to długo będzie trwało, więc zdjęcia robocze na razie bez...


Aktualizacja: bigle już mam, więc mogę pokazać kolczyki w całej okazałości... tzn. razem z tyłem... który wykończyłam po części podklejając sznurek, żeby zasłonić tył taśmy cyrkoniowej...













wtorek, 20 kwietnia 2021

Soutache 116. Tym razem spinka...

Uparłam się na tą spinkę... fryzjerzy pozamykani włosy rosną... więc się przyda 👩
A tak poważnie to kiedyś szukałam pomysłów na takie pojedyncze koraliki/kaboszony i oprócz zawieszek, zakładek, breloczków olśniło mnie, że mało robię spinek... 

Tym razem stonowane barwy jednak z odrobiną błysku... Bazę stanowi koralik, który był trochę nieregularny, więc wymyśliłam takie fale, żeby nie było takiego efektu krzywizny...

Teraz trochę szczegółów technicznych: użyte sznurki greckie poliestrowe + sznurek metalizowany, koralik główny w odcieniach brązu przez beż do białego... baza spinki metalowa.
Wymiary: 7 x 4,5cm.
Podszycie naturalną skórką.








niedziela, 18 kwietnia 2021

Soutache 115. Takie coś...

Tak... miała być spinka, ale element nie wyszedł mi zbyt duży... baza jaką miałam nie mieści się z tyłu,  więc zrezygnowałam... ale nie wiem co ostatecznie z tego elementu zrobić... 

Może być broszka, w sumie w obydwie strony... ale ostatnio pomyślałam też o zakładce do książki... macie inne pomysły? Na kolczyki mi to jakoś nie pasuje... 

Pomysł zaczął się od pewnego wyzwania... w sumie miałam dwa kolorki... ale potem dorzuciłam kryształki... i już mi do wyzwania nie pasowało... Tym razem nawet rozrysowałam jakiś wstępny projekt... i ostatecznie jak widać nie udało mi się zrobić tak jak wymyśliłam... projekty to chyba nie dla mnie... wolę jednak szyć z głowy... i jak ręka poniesie... 

Dodałam dodatkowy kolor bo pasował mi do kryształków i to co wyszło to jest niejako wynik powiększania bo usilnie chciałam z tego zrobić tą spinkę 😂

Ostateczny rozmiar to 6,5 x 4cm.

Sznurki greckie poliestrowe.







sobota, 10 kwietnia 2021

Soutache 114. Breloczek...

Kolejną rzeczą jaką zrobiłam jest breloczek do kluczy lub torebki...  Kusiły mnie kocie oczka w miętowym kolorze... ale trochę zajęło mi dobranie koloru sznurka... nawet pierwszy raz pokusiłam się na szukanie w palecie barw i nie przemawiały do mnie te połączenia... Jedyny słuszny kolor jak dla mnie to granat... i na tym pozostało... 

Do kompletu kuleczki jadeitu oraz w zawieszce kamień, który nie mam pojęcia jak się nazywa bo zdobyczny... ślicznie mi się jednak wkomponował do projektu...

Sznurki: grecki poliester
Wymiary: 11x3,5cm






środa, 7 kwietnia 2021

Soutache 113. Wisior...

 Zaczęło się od pytania: "Kupię wisior do pasa..." Do pasa? Nigdy takiego długiego i dużego (bo tak mi się on kojarzył) nie robiłam... i mi też by się taki przydał 😉 i powolutku zaczął świtać pomysł... Potem poszperałam w przydasiach i skomponowałam taki oto zestawik...

Kolorystycznie pasuje mi do kreacji  z jeansami i białą koszulą... 

Technicznie to faktycznie mój największy jak dotychczas wisior bo ma długość ok. 11cm, zaś szerokość 6,5cm. 





wtorek, 6 kwietnia 2021

Soutache 112. Monochromatycznie...

Dziś monochromatycznie... zakładka do książki w odcieniach rudego... dla pani lubiącej stonowane kolory...

Zaczęło się od inspiracji cieniowaną muliną i jedynego kółeczka, które kupiłam do testów, które posłużyło za bazę... jak się okazało długość nici od najjaśniejszej do najciemniejszej jest dosyć długa, więc kółeczko za bardzo cieniowane nie wyszło... ale ma to swój urok... do nici idealnie wpasowały mi się resztki sznurka chińskiego, który po wykrochmaleniu lepiej trzyma formę...
ale cóż można zrobić z pojedynczym kółeczkiem? Trochę poleżało zanim wymyśliłam, że może to być przywieszka do kluczy, torebki albo... zakładka właśnie... i tak powolutku tworzyła się w głowie myśl jak ma to wyglądać... ostatecznie oczywiście wszystko klarowało się w trakcie szycia...
a z reszty muliny dorobiłam chwost...