niedziela, 26 czerwca 2022

Kolejne kaboszonki...

Żeby było łatwiej wpadłam na pomysł, że sama sobie zrobię formę silikonową do kaboszonów... Poczytałam, pogłówkowałam i wymyśliłam, że pożenię dwa pomysły... może by i fajnie wyszło, gdyby ten silikon mi tak szybko nie sztywniał... pierwsza forma wyszła najlepiej, ostatnia porażka... mam w planie zrobić jeszcze jedno podejście, ale już nie do kaboszonów a do wzorków do wytłaczania... 
Form nie pokażę bo nie ma się czym chwalić... pokażę efekty... 

Wyciskane kaboszony są z zimnej porcelany i z glinki samoutwardzalnej. Do zimnej porcelany wzięłam jakiś stary klej i to moim zdaniem też miało znaczenie... Potem malowałam kaboszony i tuszowałam nierówności... Ostatecznie najlepiej wychodziły pomalowane lakierem do paznokci... Żeby nie było gładko narysowałam wzór pisakiem niezmywalnym... Trochę krzywizny mi wyszły, więc jeszcze nie wiem czy tak to zostawię... 

Kaboszonki z glinki to zupełnie inna bajka... jak zaczęłam malować to doszłam do wniosku, że powinnam zrobić więcej bo tyle pomysłów mam na kolory a nie mam już czego malować... Tym razem trochę natury się wkradło... bo są wyciski z roślinek. Poza tym koronki, papier falisty, folia bąbelkowa, itp. Nie wszystkie zestawy mi się podobają, więc jak nic będzie jeszcze przeróbka... 















czwartek, 23 czerwca 2022

Soutache 173. Broszka rozetka...

Sporo czasu spędziłam nad szukaniem odpowiedniej kolorystyki to kolejnego swego kaboszonu... Pierwsza myśl to oczywiście brązy, więc chciałam te brązy przełamać... Korzystałam z koła kolorów i  nawet coś mi się spodobało, ale jak zaczęłam wyciągać sznurki to przestało... Najlepsze jest jednak szukanie "na żywo"... Jak przekładałam i przekładałam sznurki to kolejne nieoczywiste połączenie mi wyszło... beżobrązy z fuksją... 

I trochę informacji technicznych:
kaboszon z glinki samoutwardzalnej o średnicy 3cm własnego wykonania
sznurki greckie poliestrowe w 4 kolorach
koraliki w kolorze brudnego różobrązu...
broszka wyszła o wymiarach ok. 6x7cm.





niedziela, 19 czerwca 2022

Soutache 172. Zakładka do książki.

Kaboszon w mojej kolorystyce... żeby nie było nudno dodałam śliczny odcień rudości... Strasznie mi  takie połączenie pasuje, więc pewnie kiedyś jeszcze coś powstanie w tych kolorach... Motyw sutaszowy ma wielkość 5x6 cm. Użyłam sznurka greckiego poliestrowego i różnych koralików w kolorze brązowym. 





środa, 8 czerwca 2022

Soutache 171. Kolejny komplecik...

Prawie komplecik... bo jak widać rozpędziłam się trochę... i na bransoletkę mi nie starczyło sznurków... teraz będę musiała trochę poczekać żeby komplecik skończyć... a plany się jeszcze kolejne urodziły... ale nie więcej nie będę zdradzać... na razie prawie gotowe kolczyki ☺





niedziela, 5 czerwca 2022

Soutache 170. Komplecik z bransoletką na skórze...

Człowiek całe życie się czegoś uczy... Tym razem pierwszy raz zrobiłam bransoletkę na bazie skórzanej. Wyzwaniem było dla mnie umocowanie elementu sutaszowego... Całość ma się oczywiście nijak do projektu jaki miałam w głowie... Bazę skórzaną chciałam koniecznie zakończyć gotowymi bociankami, wiec musiała mieć szerokość 3cm. i okazało się że po pierwszej przymiarce elementów mocno wystają poza bazę... Tego jednak chciałam uniknąć i zamiast samej bransoletki powstał komplecik... 
Element sutaszowy na bransoletce wyszedł więc bardzo skromny... już w głowie mam inne pomysły, ale nie będę się jednak ograniczać rozmiarem bazy... 







niedziela, 29 maja 2022

Soutache 169. Kolczyki testowe...

Kolczyki testowe bo można powiedzieć, że powstały w celu przetestowania na ile popsute kaboszony można wykorzystać do zrobienia biżuterii... i okazuje się że całkiem dobrze udaje się pewne rzeczy ukryć...
Oczywiście moim celem nie jest nagminne tworzenie krzywulców, ale wiadomo, że nieraz coś okazuje się w końcowej fazie... i aż szkoda wyrzucać... 
Kolorek mi się bardzo spodobał i postanowiłam je jednak wykorzystać...





poniedziałek, 23 maja 2022

Kolejna karteczka komunijna...

Tym razem karteczka dla dziewczynki, więc postanowiłam dodać akcent różowy...  i oczywiście musiał być akcencik mojej ulubionej zieleni... Delikatne kwiatuszki z organzy ozdobiły całość. Starałam się nie przepełnić jej ozdobami... Do karteczki zrobiłam też pudełeczko.








niedziela, 22 maja 2022

Soutache 168. Połączenie jeansu i sutaszu...

Takie połączenie w głowie mi zaświtało już dawno, ale że maszyna rozgaszcza się u mnie dość sporadycznie to od pomysłu do realizacji trochę wody upłynęło... Tym razem nawet zrobiłam projekt... Problem tylko w tym, że gdybym zrobiła tak jak sobie zaplanowałam to element sutaszowy nie zmieścił by mi się w moich ramach... Tak więc jak zwykle wszystko rodziło się w głowie w miarę tworzenia... 

Pierwszy raz użyłam takiej metody na zapięcie. Jest jak widać regulowane, i o to chodziło...

Bransoletka jest dwustronna, tzn. od środka jest prawa strona jeansu... Zabezpieczona przeszyciem ozdobnym, które jednocześnie jest zabezpieczeniem przed ew. dalszym pruciem nitek... 

Styl chyba trochę bardziej młodzieżowy... do codziennego noszenia...








niedziela, 15 maja 2022

Karteczka na Pierwszą Komunię...

W tempie expresowym powstała karteczka... Tym razem użyłam bardzo ciekawego papieru czerpanego, który urozmaicił całość swoją strukturą... Karteczka ozdobiona kwiatami z organzy. Kolorystyka ecru + złoto.





niedziela, 8 maja 2022

Soutache 167. Zielone jabłuszko...

Komplecik przywodzi mi na myśl zielone jabłuszko... Oczywiście nie było takiego projektu... pomysł powstawał w miarę szycia, ale jak już zrobiłam pierwszego kolczyka to tak mi się właśnie pomyślało...

Testowałam kaboszony z zimnej porcelany. Wersja kaboszonów bez zabezpieczenia lakierem. Okazuje się, że wcale nie jest konieczna. Kaboszony są twarde i odporne na działanie wody. Igiełką udało mi się zrobić ślad, ale musiałam się dobrze postarać... Tak więc projekt się super udał... - da się wykorzystać zimną porcelanę do zrobienia kaboszonów. W głowie mam już pomysły na następne zdobienia i farbowanie...