wtorek, 19 kwietnia 2022

Soutache 164. Pierwsza próba ceramicznych kaboszonów...

 Nie mogłam się doczekać żeby wypróbować jak się kaboszony będą sprawować w użyciu... Mam kilka przemyśleń co poprawić przy następnej turze (ale to oczywiście słodka tajemnica...)

Na pierwszy ogień poszła wersja niebieska. Ubrałam ją w grecki sznurek w 3 odcieniach szarości (bo zakupy robiłam przecież tylko dla celów próbnikowych...) i ledwo mi ich wystarczyło... Urozmaiciłam  resztkami sznurka chińskiego, żeby pasowało do lekkiego połysku na kaboszonach, ale oczywiście tego na zdjęciu nie udało mi się uwiecznić, mimo że robiłam pod różnym kątem, itp... Może filmik by to ładnie pokazał... następnym razem spróbuję...

Wniosek jest taki, że to nie będą ostatnie kaboszony... w głowie już mi się lęgną plany i kombinuję czym jakieś wzorki jeszcze zrobić można... będzie też próba zimnej porcelany i zobaczymy czy się sprawdzi. Chcę też wykorzystać inne przydasie decoupage, więc trzymajcie za mnie kciuki, żeby się udało to wszystko zrealizować.... druga kwestia kiedy ja to wykorzystam... ale zrobić muszę bo się uduszę... 







poniedziałek, 18 kwietnia 2022

Kaboszonki ceramiczne - pierwsza tura...

Poniosło mnie ostatnio i stwierdziłam, że spróbuję zrobić kaboszony z masy samoutwardzalnej... Pierwsza tura za mną... zaszalałam ze wzorami i kolorami bo chciałam wszystkiego wypróbować... Pierwsze już użyte, więc wiem co muszę poprawić i żeby następne były lepsze.... jeszcze tylko żeby doba miała więcej godzin...
















niedziela, 3 kwietnia 2022

Soutache 163. Coraz bliżej lata...

Coraz bliżej lata... tak się pocieszam... więc kolejne kolczyki powstały z motywem dmuchawców... i z kolorem nadziei... czyli zielonym. Dmuchawce podobały mi się dawno, ale jakoś trudno mi było znaleźć jakiś ciekawe połączenie... a po zakupie kaboszonów z żywicy tak mi się jakoś to zaczęło zgrywać... Kolory klasyczne tym razem czarny sznurek polski i resztka soczystej zieleni z zapasów chińskich. Chiński sznurek połyskuje co mi się w tym przypadku baaardzo podoba... 







wtorek, 29 marca 2022

Soutache 162. Kolczyki z różyczkami.

Takie różyczki mam zdobyczne... nie wiem niestety z czego są a mają płaski tył i dziurkę. Stanowiły dla mnie niejako wyzwanie... Pierwotnie miały kolorystycznie być łączone tylko z czarnym... ale jak to u mnie bywa coś tam jeszcze dodałam...   Taka wersja znacznie bardziej mi się podoba.







niedziela, 27 marca 2022

Soutache 161. Kolczyki z różanymi kaboszonami...

Kolczyki z kaboszonami różanymi w niespotykanym u mnie połączeniu... Jak kupowałam kaboszony to na myśl by mi nie przyszło, że będą w zielonej oprawie... a tu proszę... powstała całkiem wesoła kompozycja z ażurową spódniczką... Do kaboszonu dodałam też złoty sznurek, żeby nawiązać do motywu.






czwartek, 24 marca 2022

Soutache 160. Wisior z ważką...

 Piękna ważka stała się przewodnim tematem wisiora... pasowała mi w dodatkach srebrno-szaro-czarnych. Srebrne są też sznurki sutaszowe, ale średnio udało mi się to ująć na zdjęciach. W założeniach początkowych ważka miała być skierowana do góry, ale jak to zwykle w planach bywa trochę się rozjechały...  







niedziela, 20 marca 2022

Soutache 159. Zawieszka w klasycznym połączeniu kolorystycznym...

 Zdjęcia doczekały się w końcu obróbki... Jakoś nie było wcześniej mocy...

Zawieszka w zawsze do siebie pasującym zestawie kolorystycznym czyli granat z czerwienią. Parę rzeczy zrobiłam już w takiej kombinacji i nadal mi mało... 




 

niedziela, 20 lutego 2022

Soutache 158. Zimowe kolczyki.

Kolczyki powstały dzięki wyzwaniu w grupie FB (szczegóły TU). Podgląd niestety tylko dla członków grupy.

Dopiszę więc, że biżuteria miała być zimowa w kolorach również zimowych a dodatkowo miała zawierać jakiś zimowy element. Połączyłam różne sznurki i efekt wyszedł dosyć ciekawy... Jako zimowy element dodałam śnieżynki.

Niestety zdjęcia nie oddają efektu końcowego...




poniedziałek, 14 lutego 2022

Soutache 157. Powiew lata.

 Bransoletka powstała na letnie wyzwanie... takie połączenie kaboszonów z kolorem morskim chodziło mi po głowie już dawno... Bransoletka miała być prościutka... ale oczywiście zaczęłam kombinować i wyszła jaka wyszła... czyli sznurki same się układały... Tym razem w roli głównej jedwab grecki... 






niedziela, 13 lutego 2022

Soutache 156. Jesienny wisior...

W roli głównej kaboszon ceramiczny pokaźnych rozmiarów... Początkowo miał być otoczony brązami, ale jakoś po przymiarkach wydało mi się to za ponure połączenie... i tak powstała wersja z nieśmiertelną zielenią... taką zgaszoną jesienną... 

W tej pracy pierwszy raz wszywałam taką wersję koralików toho... efekt mi się podoba, pewnie trzeba go będzie niedługo powtórzyć...