niedziela, 24 kwietnia 2022

Soutache 166. Bransoletka mojego pomysłu...

Tak szukałam pomysłu na wykorzystanie sznurków chińskich i wpadł mi do głowy kiedyś pomysł na takie bransoletki plecione... myślałam, żeby może taką plecionkę na gotowej bazie jakiejś opleść, ale nie byłoby takich prostopadłych splotów tylko ukośne...  w końcu żadnej nie kupiłam bo kolejny błysk pomysłu wpadł mi do głowy - wykończenie skórką... 

Muszę przyznać, że wykonanie nie było tak proste jak myślałam, ale w końcu skończyłam ją ostatnio w męczarniach obszywając na maszynie... 

Dodatkowo zakupiłam zakończenia krokodylki, które wydały mi się do wykorzystania idealne  (niestety nie widziałam w sprzedaży dłuższych... ) i tak oto jest pierwsza... bo plany są na kolejne ale się zobaczy... bo głowę moją ostatnio zaprzątają inne pomysły...






czwartek, 21 kwietnia 2022

Próbniki...

Jak zobaczyłam ile jest odcieni sznurków to stwierdziłam, że muszę sobie zrobić próbnik... Po moich doświadczeniach, kiedy to zamówiłam inny numerek niż mi było potrzeba (chyba pomyliłam torebki...) i potem szukałam po zdjęciach i karteluszkach, który to mógł być... próbnik wydał mi się rzeczą obowiązkową... a, że u mnie pieniądze na ulicy nie leżą to trochę trwało zanim skompletowałam wszystkie kolorki... 
Najpierw był próbnik sznurka polskiego... zrobiłam go na takiej zasadzie żeby można było dodawać odcienie jak dojdą (i to już mi nawet się sprawdziło). Zszywanie nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo jak się nie wbiłam dokładnie w sznurek to można było go wyciągnąć. Odstępy też wynikają z faktu, że zszyć nie da się zbyt dużo obok.. Może kiedyś pokuszę się o inne rozwiązanie...
Dla sznurków greckich jest za to stała numeracja więc zrobiłam sobie wydruk numerków w takiej odległości, żeby całkiem gęsto mi się je udało skleić. Jest mniej kart, więc i mniej miejsca zajmują.
Ostatni udało się w końcu skończyć i mam już komplecik, więc mogę się pochwalić efektami...

Wzornik sznurka greckiego poliestrowego:




Wzornik sznurka polskiego poliestrowego:





środa, 20 kwietnia 2022

Soutache 165. Kolejne moje kaboszony...

Te kaboszony akurat mi się najbardziej podobają z mojej pierwszej kolekcji... (o jak to poważnie zabrzmiało...) takie moje kolorki, wzorek mnie zauroczył i w ogóle... Może trochę jesienny nastrój, ale co tam... robię to co mi w głowie zaświta... 

Kaboszony ubrałam w sznurek polski i złoty prążkowany. Prążkowany pozwolił mi płynnie przejść z wysokości kaboszona do trochę cieńszych sznurków i efekt bardzo mi się spodobał. Chciałam też wydobyć trochę blasku jaki mają kaboszony. Zrobiłam sporo zdjęć, ale nie wiem czy będzie to widoczne. 

Tym razem wszystko uporządkowane symetrycznie... bez szaleństw... nie mówiąc o wielkości...

Kolczyki mają długość całkowitą 9,5cm a szerokość 5cm. Zawieszka/wisior zaś ok. 8cm średnicy.

Kaboszony są jednak bardzo lekkie, więc nawet przy tej wielkości kolczyki nie są za ciężkie...








wtorek, 19 kwietnia 2022

Soutache 164. Pierwsza próba ceramicznych kaboszonów...

 Nie mogłam się doczekać żeby wypróbować jak się kaboszony będą sprawować w użyciu... Mam kilka przemyśleń co poprawić przy następnej turze (ale to oczywiście słodka tajemnica...)

Na pierwszy ogień poszła wersja niebieska. Ubrałam ją w grecki sznurek w 3 odcieniach szarości (bo zakupy robiłam przecież tylko dla celów próbnikowych...) i ledwo mi ich wystarczyło... Urozmaiciłam  resztkami sznurka chińskiego, żeby pasowało do lekkiego połysku na kaboszonach, ale oczywiście tego na zdjęciu nie udało mi się uwiecznić, mimo że robiłam pod różnym kątem, itp... Może filmik by to ładnie pokazał... następnym razem spróbuję...

Wniosek jest taki, że to nie będą ostatnie kaboszony... w głowie już mi się lęgną plany i kombinuję czym jakieś wzorki jeszcze zrobić można... będzie też próba zimnej porcelany i zobaczymy czy się sprawdzi. Chcę też wykorzystać inne przydasie decoupage, więc trzymajcie za mnie kciuki, żeby się udało to wszystko zrealizować.... druga kwestia kiedy ja to wykorzystam... ale zrobić muszę bo się uduszę... 







poniedziałek, 18 kwietnia 2022

Kaboszonki ceramiczne - pierwsza tura...

Poniosło mnie ostatnio i stwierdziłam, że spróbuję zrobić kaboszony z masy samoutwardzalnej... Pierwsza tura za mną... zaszalałam ze wzorami i kolorami bo chciałam wszystkiego wypróbować... Pierwsze już użyte, więc wiem co muszę poprawić i żeby następne były lepsze.... jeszcze tylko żeby doba miała więcej godzin...
















niedziela, 3 kwietnia 2022

Soutache 163. Coraz bliżej lata...

Coraz bliżej lata... tak się pocieszam... więc kolejne kolczyki powstały z motywem dmuchawców... i z kolorem nadziei... czyli zielonym. Dmuchawce podobały mi się dawno, ale jakoś trudno mi było znaleźć jakiś ciekawe połączenie... a po zakupie kaboszonów z żywicy tak mi się jakoś to zaczęło zgrywać... Kolory klasyczne tym razem czarny sznurek polski i resztka soczystej zieleni z zapasów chińskich. Chiński sznurek połyskuje co mi się w tym przypadku baaardzo podoba... 







wtorek, 29 marca 2022

Soutache 162. Kolczyki z różyczkami.

Takie różyczki mam zdobyczne... nie wiem niestety z czego są a mają płaski tył i dziurkę. Stanowiły dla mnie niejako wyzwanie... Pierwotnie miały kolorystycznie być łączone tylko z czarnym... ale jak to u mnie bywa coś tam jeszcze dodałam...   Taka wersja znacznie bardziej mi się podoba.







niedziela, 27 marca 2022

Soutache 161. Kolczyki z różanymi kaboszonami...

Kolczyki z kaboszonami różanymi w niespotykanym u mnie połączeniu... Jak kupowałam kaboszony to na myśl by mi nie przyszło, że będą w zielonej oprawie... a tu proszę... powstała całkiem wesoła kompozycja z ażurową spódniczką... Do kaboszonu dodałam też złoty sznurek, żeby nawiązać do motywu.






czwartek, 24 marca 2022

Soutache 160. Wisior z ważką...

 Piękna ważka stała się przewodnim tematem wisiora... pasowała mi w dodatkach srebrno-szaro-czarnych. Srebrne są też sznurki sutaszowe, ale średnio udało mi się to ująć na zdjęciach. W założeniach początkowych ważka miała być skierowana do góry, ale jak to zwykle w planach bywa trochę się rozjechały...  







niedziela, 20 marca 2022

Soutache 159. Zawieszka w klasycznym połączeniu kolorystycznym...

 Zdjęcia doczekały się w końcu obróbki... Jakoś nie było wcześniej mocy...

Zawieszka w zawsze do siebie pasującym zestawie kolorystycznym czyli granat z czerwienią. Parę rzeczy zrobiłam już w takiej kombinacji i nadal mi mało...